Boże Miłosierdzie w Starym Testamencie

Pojęcie „miłosierdzia” ma swoją długą i bogatą historię zakorzenioną w Starym Testamencie. Bóg objawił swoje miłosierdzie powołując człowieka z nicości do bytu. Niewierność pierwszych ludzi nie zmieniła usposobienia Boga do jedynego stworzenia uczynionego na swój obraz i podobieństwo. Szczególnym przejawem Bożego Miłosierdzia było zawarcie przymierza z Ludem Wybranym. Izrael jednak niejednokrotnie nie dochował niewierności temu przymierzu. Stąd Bóg wysyłał do niego proroków, których zadaniem było budzenie świadomości tej niewierności. W swoich naukach i proroctwach odwoływali się oni do prawdy o Bożym miłosierdziu. Miłość Boga do Izraela została w księgach prorockich porównana do miłości małżeńskiej. Bóg jest w nich przedstawiany jako oblubieniec gotowy przebaczyć zdrady i winy swojej oblubienicy. W mowach proroków miłosierdzie oznacza szczególną potęgę miłości, która jest większa niż grzech Narodu Wybranego.
Na kartach Starego Testamentu termin miłosierdzie pojawia się także jako korelat doświadczenia poszczególnych osób, które znajdują się w stanie winy, bądź też doznają jakiegokolwiek cierpienia lub nieszczęścia. Zarówno zło fizyczne, jak też zło moralne każe poszczególnym synom i córkom Izraela zwracać się do Boga, odwołując się do Jego miłosierdzia. Tak czynił Dawid w poczuciu swojej ciężkiej winy. Do miłosiernego Boga zwracała się Estera w poczuciu śmiertelnego zagrożenia swojego ludu.
Na określenie miłosierdzia teksty ksiąg Starego Testamentu używają głównie dwóch wyrażeń. Wyraz hesed oznacza dobroć oraz miłość opartą na wierności, która pozostaje niezmienna pomimo zmiennych okoliczności. Kiedy wyrażenie hesed odnosi się do Boga, pozostaje ono w ścisłym związku z Przymierzem, które od strony Boga było darem i łaską dla Izraela. W konsekwencji zawarcia Przymierza Bóg zobowiązał się do jego wypełnienia nawet w chwilach, gdy Lud Wybrany je zrywał. Wtedy odsłania się prawdziwe znaczenia pojęcia hesed. Oznacza ono obdarowującą miłość potężniejszą niż zdrada i łaskę mocniejszą niż grzech.
Drugie wyrażenie stosowane na określenie miłosierdzia Boga w Starym Testamencie to rahamim. W swoim źródłosłowie wskazuje ono na miłość matczyną (rehem = łono matczyne). Oznacza ono najgłębszą, pierwotną bliskość i więź, jaka łączy Boga ze swoim stworzeniem. To swoisty wewnętrzny przymus miłości. Rahamim to jakby kobieca odmiana owej męskiej wierności samemu sobie, o jakiej mówi hesed.
Boże Miłosierdzie w Nowym Testamencie

Szczytem objawienia miłosierdzia Bożego względem człowieka było Wcielenie. Bóg przyjął postać człowieka, by dzielić z nim radości i smutki składające się na ziemską wędrówkę. W swojej publicznej działalności Jezus okazał za pomocą ludzkich gestów miłosierdzie Boga względem tych, którzy znajdowali się w jakiejkolwiek potrzebie. Jednym z pierwszych cudów dokonanych przez Niego było uzdrowienie trędowatego, do którego zdjęty litością, wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł: „Chcę, bądź oczyszczony!” (Mk 1, 41). Spotkania Jezusa z chorymi i grzesznikami obfitują w miłosierdzie. Z litości ocala jawnogrzesznicę skazaną według prawa na ukamienowanie. Dostrzega zanurzonego w beznadziei doczesności celnika Mateusza i powołuje go do misji głoszenia Dobrej Nowiny. Przywraca wzrok ślepemu żebrakowi Bartymeuszowi.
W swoim nauczaniu Jezus nie definiuje miłosierdzia Bożego. Opowiada o nim w przypowieściach. Najważniejsze z nich zapisane zostały w piętnastym rozdziale Ewangelii św. Łukasza – odnaleziona owca (Łk 15, 3-7), odszukana drachma (Łk 15, 8-10) i miłosierny ojciec (Łk 15, 11-32). Stanowią one próbę wyrażenia za pomocą słów postawy Boga do człowieka. Bohaterowie trzech przypowieści – dobry pasterz, gospodyni i miłosierny ojciec – są obrazami miłującego Boga. Doświadczenie Bożego Miłosierdzia w swoim życiu ma prowadzić do zmiany postawy względem drugiego człowieka. Doskonale obrazuje to z kolei przypowieść o dobrym Samarytaninie (Łk 10, 25-37). Stanowi ono wezwanie do stawania się bliźnim dla każdego, kto znajduje się w potrzebie, dlatego że Bóg jako pierwszy zniżył się i nadal pochyla się w Chrystusie nad ludzkimi ranami.
Jezus nie ograniczył ukazania tajemnicy Bożego miłosierdzia do pojedynczych gestów oraz nauki w przypowieściach. Biorąc na swe ramiona krzyż, umierając na Golgocie i zmartwychwstając, otworzył dostęp do źródeł miłosierdzia dla każdego człowieka. Ukazując się po zmartwychwstaniu apostołom zgromadzonym w Wieczerniku oraz ustanawiając sakrament pojednania, misję głoszenia i dzielenia się doświadczeniem tajemnicy miłosierdzia Bożego Jezus powierzył całemu Kościołowi.

